TRAFIONY, ALE CZY ZATOPIONY?

Otrzymałem korespondencję od Prokuratury Rejonowej w Kłodzku, w której to powiadamiany jestem, jako osoba składająca zawiadomienie o przestępstwie, iż wszczęte zostało śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Burmistrza Miasta Kłodzka oraz niedopełnienia obowiązków służbowych przez prezesa ZAMG Sp. z o.o.

 Z zawiadomienia wynika, że Burmistrz nie dość, że wykorzystał stanowisko służbowe w celu zawarcia na korzystnych dla siebie warunkach finansowych umowy najmu samochodu marki Ford Mondeo, to jeszcze nie wnosił opłat za jego parkowanie, czym działał na szkodę Gminy Miejskiej Kłodzko. Pamiętacie jego tłumaczenie w sprawie najmu samochodu? Wynajmował od ZAMG, bo chciał wspomóc miejską spółkę wpłatami za najem i parkowanie. Okazuje się, co wyczytuję z Zawiadomienia, że stawiany jest zarzut o czyn z art. 231 §1 kk. działania na szkodę Gminy Miejskiej Kłodzko. Jest również zarzut z tego samego artykułu kk. dla prezesa ZAMG.

To, że zostało wszczęte śledztwo w obu przypadkach o czymś świadczy. Jakie będzie tego zakończenie pożyjemy, zobaczymy? W tym miejscu nie tylko chcę, ale muszę przypomnieć Panu Burmistrzowi, z jakim postulatami wyborczymi prowadził kampanię wyborczą w wyborach samorządowych w 2014 roku.

Startował, jako kandydat na Burmistrza i dopiero w II turze, korzystając z poparcia kandydatki na Burmistrza z Komitetu Wyborczego REFERENDALNI 2012 Małgorzaty Majowicz, uzyskał mandat społecznego zaufania do pełnienia funkcji Burmistrza Miasta Kłodzka. To wsparcie dało wynik wyborczy z różnicą 17% nad kontrkandydatem B.Szpytmą. Był to wymowny dowód tego, że społeczność lokalna nie chciała dalszej legitymizacji działań władzy postępującej w niezgodności z zasadami i ideałami samorządności na szczeblu lokalnym. W tej sprawie spisane zostało stosowne Porozumienie, o którym niestety Pan Burmistrz Piszko szybko zapomniał. Byłem autorem tego Porozumienie, zatem przypomnę kontekst.

Kampania wyborcza kandydata Piszki prowadzona była z postulatami uczciwości i transparentności sprawowania władzy samorządowej. Wszystko to miało miejsce po nieudanym Referendum w sprawie odwołania poprzedniego burmistrza Bogusława Szpytmy i Rady Miejskiej. Myślę, że Referendum w świadomości społeczności kłodzkiej swoje uczyniło, stąd postulaty rozliczenia poprzedniej władzy, między innymi poprzez wykonanie audytu stanu organizacyjnego i finansowego miasta miały swoje uzasadnienie i istotne znaczenie.

Tu prywatę uczynię i pochwałę własną dołączę. Jam to Panie Burmistrzu, nie chwaląc się – facet bez wyższego wykształcenie (bo jego brak w pewnych okolicznościach mi Pan zarzucił) sprowokował i w wielu aspektach uczynił. Jednego jestem pewien. Do złamania prawa w obu powyżej podanych przypadka bez wątpienia doszło. Dyskutować można jedynie o skali popełnionego przestępstwa. Nie ukrywam, że z wielkim zainteresowaniem oczekiwał będę na efekty pracy Prokuratury z nadzieją, że zakończy się na drodze postępowania sądowego. Mam też oczekiwanie, że będzie to nie tylko nauczką, ale i przestrogą dla wszystkich tych, którzy swoją pozycję społeczną na niedotrzymywaniu danego słowa i oszustwie wyborczym zbudowali.

                                                                                                 Zygmunt Jakubczyk