Przejdź do treści

IDZIEMY PO WAS

Fakty, jakimi są. Czarno na białym. Kłodzczanie dobrze pamiętają, co Burmistrz Piszko obiecywał w kampanii wyborczej 2014-2018.Transparentność i uczciwość w sprawowaniu władzy. Szybko zapomniał o zapowiedzi rozliczenia poprzedników i bardzo szybko odstąpił od przeprowadzenia zapowiadanego audytu. Potem już poszło. Zatriumfowało kolesiostwo, układy i układziki. Szybko znalazł się dyrektorski stołek w ZAMG dla męża partyjnej koleżanki z Platformy Pani Poseł Wielichowskiej. Nieco później dodatkowe miejsce w Radzie Nadzorczej „Wodociągów Kłodzkich” dla senatora Jurcewicza, który nie uzyskał reelekcji w wyborach parlamentarnych. To, że oboje nawet z Kłodzka nie są, żadnego znaczenia nie miało.

 Pisałem o tym na łamach portalu https://prawdapress.info/ Prawa nie złamał. No, najwyżej dobry obyczaj, bo nawet Rady Miejskiej o opinię o zasadności powołania nowego członka rady nadzorczej nie pytał. Podobnie, jak przy podpisaniu umowy najmu dla szwagierki bez przeprowadzenia przetargu. Tu dodać muszę, że takich umów bez przetargu było znacznie więcej. Dotyczyły także tzw. ogródków piwnych. Ostatnio, głośno było o Umowie najmu pojazdu na użytek prywatny Burmistrza. Podpisał umowę za śmiesznie niską cenę – 30 krotnie mniej niż w każdej firmie wynajmującej pojazdy. Wyjaśniał przy tym, że zależało mu, nawet bardzo, na zasilaniu budżetu Spółki gminnej. Toż to kpina w żywe oczy. Dziś z pełnym przekonaniem powiedzieć mogę. Burmistrz Piszko nadużył stanowiska dla osiągnięcia korzyści własnych.

Odpowiedź uzyskana w trybie dostępu do informacji publicznej w sprawie prawa ZAMG do prowadzenia zarobkowej działalności gospodarczej związanej z wynajmem samochodów służbowych, jest tego potwierdzeniem. W odpowiedzi UM podaje: „Przedmiotem działalności Zakładu Administracji Mieszkaniami Gminnymi Gminy Miejskiej Kłodzko sp. z o.o. w Kłodzku nie jest prowadzenie zarobkowej działalności wynajmu samochodów” i dalej „Prowadzenie zarobkowej działalności wynajmu samochodów nie jest uwidocznione w dziale 3 rejestru przedsiębiorców” i dalej „ Opłaty za parkowanie na parkingu położonym w Kłodzku przy ul. Czeskiej, zarządzanym przez ZAMG, dokonywane są w parkomacie, bez rejestrowania danych osobowych osoby wpłacającej, ani numeru pojazdu”. Nic dodać. Nic ująć.

Zdaniem moim, zarówno Zarząd ZAMG, jak i Burmistrz Miasta Kłodzka, przekroczyli swoje uprawnienia. Burmistrz podpisał umowę najmu pojazdu z „samym sobą”, co jest czynnością zakazaną, a Zarząd ZAMG dopuścił się niewłaściwego rozporządzania powierzonym mieniem gminy oraz narażenia spółki na wymierne straty finansowe. Krótko mówiąc. Mamy do czynienia z bezprawiem na szczytach władzy samorządowej kłodzkiego ratusza.

Dziś z pełnym przekonaniem powiedzieć mogę. Zawiodłeś Burmistrzu naszego zaufania. To nie ja muszę udowadniać, że Burmistrz najprawdopodobniej nie płacił za parkowanie wypożyczonego samochodu i to mimo tego, że w odpowiedzi na zapytanie Radnego Stanisława Bartczaka zapewniał, że bardzo zależało mu na zasilaniu budżetu Spółki miejskiej. To Burmistrzowi powinno zależeć na tym, aby takim jak ja, niedowiarkom jego uczciwości udowodnić, że opłaty wnosił i zgodnie z zapowiedzią, budżet Spółki miejskiej opłatami parkingowymi zasilał. Kto mu bronił kieszeń takimi dowodami wpłat wypełnić. W obu przypadkach, bez wątpienia, mamy do czynienia nie tylko z przekroczeniem uprawnień. Oba wypełniają znamiona czynu zabronionego i aż proszą się o złożenie zawiadomienia o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa.

Nie zawaham się i podejmę wspólnie z innymi, działania wynikające z obowiązującego prawodawstwa. Mówi ono: Art. 304 §1 Kpk. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny Obowiązek zawiadomić o tym prokuraturę lub Policję. Zwracam uwagę na zapis: ma społeczny obowiązek. W poczuciu tego obowiązku, zwrócę się do osób podobnie myślących, o złożenie zbiorowego zawiadomienia do Prokuratury o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa nadużycia uprawnień oraz wykorzystywania zajmowanego stanowiska publicznego dla osiągania korzyści własnych.

                                                                                                  Zygmunt Jakubczyk